Bóg się rodzi! Czyli co zaśpiewać na Pasterce

Pasterka jest dość specyficzną mszą świętą, jedyną w całym roku. Myśleliście kiedyś o tym, że ludzie przychodzą na Pasterkę między innymi po to, aby pośpiewać kolędy? Warto się nad tym na chwilę zatrzymać.

Wydaje mi się, że przygotowanie oprawy muzycznej Pasterki powoduje pewnego rodzaju konflikt interesów. Różne grupy muzyków chcą wziąć udział w Pasterce i każdy chce zrobić to najlepiej jak potrafi. Bardzo często sprowadza się to do zaprezentowania swoich opracowań kolęd. To chyba naturalne. Przez długi czas byłem zagorzałem zwolennikiem ograniczenia śpiewów w czasie Pasterki do kolęd przy akompaniamencie organów. Dziś, gdy patrzę na to zagadnienie nieco szerzej, myślę że nie ma nic złego w zaangażowaniu większej grupy muzyków. Ważny jest jednak wspólny cel, który powinien przyświecać wszystkim muzykom na Pasterce: jesteśmy po to, aby wspólnie śpiewać kolędy.

Co to oznacza w praktyce? Odpowiedź okazuje się prosta. Wystarczy dobrać utwory i ich opracowania w taki sposób, który umożliwi ich śpiewanie. Na przykład, jeśli w Pasterce uczestniczy chór, zastanówmy się najpierw, w które śpiewy może włączyć się lud. Podobnie jeśli przygotowujemy oprawę muzyczną z udziałem zespołu muzycznego. Pomyślmy o wyborze znanych kolęd, czy odpowiednich tonacji. Takie podejście oczywiście nie wyklucza wykonania śpiewów do posłuchania, wręcz przeciwnie: one stanie się jakby wisienką na torcie. O ile zadbamy o odpowiednie proporcje między różnymi rodzajami śpiewów. Niech większość pieśni nadaje się do wspólnego śpiewania, a pozostałe jedynie urozmaicą repertuar. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zespół, czy chór uświetnił którąś mszę w pierwsze, czy drugie święto Bożego Narodzenia.

Części stałe mszy świętej

Wydaje się, że doskonałą okazją do zaśpiewania kompozycji wielogłosowych przez chór są właśnie części stałe. Warto podkreślić uroczysty charakter Pasterki w taki sposób.

Co jeśli nie ma chóru? Warto zastanowić się nad wyborem kompozycji, która nie będzie kojarzyła się z codzienną mszą świętą. Może jest to dobra okazja, aby zaśpiewać gregoriańską Mszę Aniołów De Angelis?

W wielu parafiach zachowała się tradycja zastępowania części stałych śpiewem kolęd. Ten zwyczaj nie ma żadnego liturgicznego uzasadnienia, wydaje się zatem, że warto go porzucić.

Propozycje pieśni

  • Wejście. Właściwie tradycyjnym śpiewem na rozpoczęcie Pasterki jest Wśród nocnej ciszy. Można też spotkać inne, lokalne zwyczaje, według których Pasterkę inauguruje na przykład uroczyste odśpiewanie Bóg się rodzi. Bez względu na wybór pieśni, w tak podniosłym momencie odpowiednie będzie zaśpiewanie kilku zwrotek.
  • Przygotowanie darów. Śpiewamy kolędy, zwłaszcza odnoszące się do chwili czy dnia narodzenia. Na przykład Dzisiaj w Betlejem.
  • Komunia na Pasterce potrafi trwać dłużej, niż w czasie niedzielnej mszy świętej. Będzie to dobrą okazją do zaśpiewania kilku kolęd. Wybierajmy przede wszystkim te dobrze znane: Gdy się Chrystus rodzi, Przybieżeli do Betlejem, W żłobie leży, Pójdźmy wszyscy do stajenki.
  • Uwielbienie. Moment na wyciszenie po komunii, który idealnie wypełni wspólny śpiew Cicha noc. Jeśli jest taka możliwość, warto zaśpiewać wszystkie 3 zwrotki. W niektórych parafiach uwielbienie jest przedłużone po to, żeby zaśpiewać w tym miejscu kilka kolęd.
  • Zakończenie. Pasterka zazwyczaj kończy się wspólnym śpiewem Bóg się rodzi. Wybierając zwrotki, warto zwrócić uwagę na ostatnią: Podnieś rękę Boże dziecię. Jeśli pieśń ta została wykonana wcześniej, można wybrać inny śpiew, na przykład Tryumfy Króla Niebieskiego. Po Pasterce, zamiast utworu organowego, zazwyczaj gram jeszcze jedną, czy dwie kolędy, na przykład Mizerna cicha.
Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *